Uniwersytet Warszawski po raz kolejny stał się miejscem spotkania nauki, medycyny, technologii i praktycznych wdrożeń. Podczas 4. Kongresu Nauka dla społeczeństwa. Społeczeństwo dla nauki podkreślano, że współczesna nauka nie może pozostawać zamknięta w laboratoriach, lecz powinna pokazywać społeczeństwu konkretne efekty swojej pracy. O znaczeniu takich inicjatyw mówili prof. Alojzy Nowak, rektor Uniwersytetu Warszawskiego oraz prof. Henryk Skarżyński, inicjator Kongresu i promotor idei prezentowania wynalazków XXI wieku.
– Bardzo się cieszę, że Uniwersytet może gościć po pierwsze tak wybitną osobę, jak profesor Henryk Skarżyński, ale także Państwa na tej konferencji, która z jednej strony przybliża medycynę, a z drugiej przybliża także to, co Państwo prezentujecie dla medycyny i dla społeczeństwa – mówił prof. Nowak.

W jego ocenie działania podejmowane przez prof. Henryka Skarżyńskiego i środowisko skupione wokół wydarzenia pokazują, że w Polsce zachodzą rzeczywiste zmiany. Nie chodzi wyłącznie o debatę, ale o konkretne rozwiązania, które można pokazywać poza granicami kraju.
Rektor UW zwracał uwagę, że polska nauka powinna coraz odważniej pokazywać swoje osiągnięcia w kontekście europejskim i światowym. W tym celu potrzebne są nie tylko dobre pomysły, ale także umiejętność ich prezentowania, patentowania i przekładania na praktykę. Uniwersytet Warszawski, jak mówił, może być miejscem wspierającym takie działania. Tym bardziej, że współpracuje z Europejskim Urzędem Patentowym i Polskim Urzędem Patentowym, ale ma też własne doświadczenia z Uniwersytetem Stanforda i Uniwersytetem w Berkeley.

Prof. Henryk Skarżyński, odpowiadając rektorowi, podkreślał, że możliwość organizacji wydarzenia na Uniwersytecie Warszawskim jest dla środowiska naukowego zaszczytem: – To prawdziwy zaszczyt i wielki honor, że możemy mówić o wynalazkach, które chcielibyśmy, by znalazły się w tej księdze wydarzeń XXI wieku. Nie chcemy bazować na osiągnięciach, które miały miejsce 50, 100, 150 i więcej lat temu. Wiemy, jak wiele się dzieje w nauce, w Polsce, w wielu laboratoriach, w wielu zespołach interdyscyplinarnych, uniwersyteckich i uczelnianych – mówił prof. Henryk Skarżyński.
Prof. Skarżyński wyjaśniał również, dlaczego wydarzenie określane jest mianem kongresu, mimo że jego formuła dopiero się rozwija. Jak zaznaczył, duże przedsięwzięcia buduje się stopniowo, a prawdziwie masowy kongres może powstać dopiero po latach konsekwentnej pracy. Kluczowe jest jednak, by już teraz pokazywać wartość polskiej nauki i jej społeczny sens. W jego ocenie badacze muszą udowodnić, że są nie tylko ludźmi pasji, ale także twórcami rozwiązań potrzebnych pacjentom, gospodarce i społeczeństwu: – Wartość naszej pracy jest wtedy, gdy to, co robimy, służy społeczeństwu. Jeżeli będziemy potrafili to pokazać, to odniesiemy pierwsze zwycięstwo – podkreślał prof. Skarżyński.
Jednym z ważnych elementów wydarzenia było wyjście z prezentacjami poza sale konferencyjne. Prof. Skarżyński przypomniał, że część wynalazków i wdrożeń można oglądać przy Krakowskim Przedmieściu. Jak zaznaczył, to pierwsze tak realne wyjście do społeczeństwa i sprawdzian tego, jak obywatele odbierają pracę naukowców. Organizatorzy dokumentują wydarzenie, nagrywają reakcje i zapowiadają udostępnienie filmu pokazującego przebieg kongresu.
Zwrócił też uwagę, że nauka będzie silniej dostrzegana wtedy, gdy jej znaczenia zacznie domagać się samo społeczeństwo. Dlatego tak ważne jest pokazywanie, że badania i wdrożenia realnie zmieniają życie ludzi.
